Kondycja polskiego sektora fitness

Kondycja polskiego sektora fitness

fitness Odsłony: 1501

Portal ALEO.com opublikował dane przedstawiające liczbę firm, które zawiesiły swoją działalność lub całkowicie ją zlikwidowały w okresie od lutego 2020r. do grudnia 2021r. Dane zostały zestawione z liczbą przedsiębiorstw, które po zawieszeniu, wznowiły swoją działalność. Jak w tym zestawieniu wygląda kondycja firm z sektora fitness? Sprawdzamy.

Liczba zawieszonych i zamkniętych firm (Luty 2020 r. - Grudzień 2021 r.)

 źródło: aleo.com

Patrząc na wykres zawieszeń, na pierwszy rzut oka widać jak wyglądała kwestia obostrzeń w Polsce. Wyraźny wzrost w marcu 2020 - przedsiębiorcy niepewni swojej przyszłości, przestraszeni wizją opanowującego Polskę jak i świat wirusa zdecydowali się zawiesić swoje działalności.

Liczba zawieszeń i zamknięć spadła w kwietniu 2020, a przedsiębiorcy, którzy widzieli ryzyko dla swojej działalności, decyzję podjęli już w marcu. Dane z maja 2020 potwierdzają to założenie - zawieszenia i zamknięcia dalej spadały.

Przez okres wakacji 2020 ilości zawieszeń utrzymują się na niskim poziomie - można założyć, że jest to efekt odmrożenia gospodarki i zmniejszeniem obowiązujących restrykcji.

Choć okres lata 2020 był łaskawy dla przedsiębiorców, to niestety jesień i duży wzrost zakażeń spowodowały kolejny skok zawieszeń działalności. Podział Polski na 3 strefy, w których w różny sposób mogły funkcjonować poszczególne sektory, oraz późniejsze wprowadzenie ograniczeń na całą Polskę spowodowały, że widzimy ponowny skok zawieszeń przedsiębiorstw.

Działalność firm w sposób mocno ograniczony, jak na przykład jedynie wydawanie posiłków na wynos przez restauracje, czy zamknięcie sektora fitness spowodowała, że wielu przedsiębiorców zdecydowało się jednak na ponowne zawieszenie działalności. Dochody poszczególnych sektorów z całą pewnością nie były na poziomie z czasu, gdy ograniczenia były mniejsze. W grudniu 2020 odnotowano ponowny wzrost liczby zawieszeń, zapewne też wywołany zapowiadaną “narodową kwarantanną” , która została wprowadzona od 28 grudnia do 17 stycznia 2021 roku, a później przedłużona o kolejne 2 tygodnie. Przypomnijmy, że restrykcje dla branży fitness trwały wówczas aż do niemal końca maja 2021r.

Dane ze stycznia 2021 są porównywalne do tych z końca 2020 roku - na co zapewne mają wpływ dalej utrzymywane obostrzenia. Luty przyniósł spadek z całą pewnością spowodowany ponownym otwarciem hoteli. Otwarcie tego sektora spowodowało także, że wielu restauratorów zdecydowało się - mimo zakazów - przyjmować ponownie gości.

W marcu zaobserwowano lekki skok zawieszeń, jednak kwietniu i maju widzimy spadek zawieszeń - mniejsza liczba zachorowań oraz program szczepień dały furtkę do ponownego uruchomienia branży hotelarskiej.

Kolejne miesiące miały podobny poziom zawieszeń i zamknięć. Nie widać tu dramatycznego wzrostu wzrostu, choć poziom lekko wzrósł jesienią 2021 - może mieć to swoje odzwierciedlenie w zapowiedziach IV fali zachorowań czy też doniesieniach o kolejnej niebezpiecznej mutacji wirusa.

Koniec 2021 roku jest nie lada zaskoczeniem. Owszem, 15. grudnia wprowadzono obostrzenia, jednak nie tak drastyczne jak w 2020 roku - ilość zawieszeń i zamknięć jest wyższa niż w marcu 2020. Czynnikiem, który mógł mieć wpływ na tę liczbę, są obawy przed zmianami podatkowymi, wchodzącymi w życie od 1 stycznia 2022 roku, które dla wielu przedsiębiorców są niejasne.

Liczba firm wznawiających działalność (luty 2020r. do grudzień 2021r.)

źródło: aleo.com

Wykres wznowień niestety nie wygląda optymistycznie. Różnice w stosunku do zamknięć i zawieszeń są znaczne. Patrząc na dane od wprowadzenia stanu pandemii w Polsce, jedynie w okresie maja i czerwca 2020 roku widać gwałtowny skok wznowień. Wtedy też nastąpiła chwilowa “odwilż” dla wielu branż.

Kolejne miesiące jednak nie pozostawiają złudzeń, wznowień jest mało, przedsiębiorcy nie czują się na siłach by funkcjonować w takich okolicznościach.

Wzrosty, które powinny być wyraźne w momencie luzowania obostrzeń nie są tak spektakularne - co jedynie może sugerować, że przedsiębiorcy nie podchodzą do tego tak entuzjastycznie, a odwieszanie firmy na 2 tygodnie czy miesiąc nie jest dla nich opłacalne.

Kwiecień 2021 przyniósł podobną liczbę odwieszeń co w marzec, jednak już w maju i czerwcu widać że liczba ta znacznie podskoczyła - jest to zapewne efekt otwarcia ogródków restauracyjnych oraz możliwość organizowania małych przyjęć, a także wznowienia branż najdłużej zamkniętych.

Dalsze miesiące 2021 roku nie pokazują spektakularnych wzrostów w kwestii wznowień działaności.

Analiza sytuacji firm z sektora fitness

źródło: aleo.com

Jak wynika z danych, od stycznia do listopada 2021r. aż 2150 obiektów z sektora fitness (pkd 93.13.Z, 96.04.Z, 93.19.Z)

zawiesiło lub zamnkęło swoją działalność. Analogicznie, w tym samym okresie tylko 781 firm z branży powróciło na rynek.

Choć ilość zamknięć i zawieszeń wyraźnie spadła w maju 2020, to liczba wznowień jest niska. Mimo, że od 18 maja zwiększono limity osób mogących trenować, a 6 czerwca wznowiono działalność klubów fitness oraz siłowni, to wzrost nie był spektakularny. Wprowadzenie podziału na strefy (październik 2020) i ponownych ograniczeń, w tym trening tylko dla zawodowych sportowców, spowodowało ponowny wzrost zawieszeń w tej branży. Wprowadzone w grudniu 2020 jeszcze bardziej restrykcyjne zasady spowodowały kolejny wzrost liczby zawieszeń, który utrzymuje się w styczniu 2021 roku. Niestety 2021 rok nie jest łaskawy dla branży fitness. Wiele osób rezygnuje z ćwiczeń na siłowni, a okres, w którym ta branża była zamknięta niestety sprawił, że wiele siłowni i klubów fitness nie przetrwało. Na wykresie widać, że ilość wznowień nie dość, że niska to jeszcze w tendencji spadkowej, z kolei liczba zawieszanych działalności rośnie.

źródło: aleo.com

Drukuj