Zamknięcie siłowni w pandemii słuszne, tryb niezgodny z prawem!

Zamknięcie siłowni w pandemii słuszne, tryb niezgodny z prawem!

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku kolejny raz potwierdził, że ustanowione w związku z pandemią koronawirusa zakazy, nakazy i ograniczenia względem siłowni były merytorycznie uzasadnione, natomiast tryb ich wprowadzenia naruszył Konstytucję i prawo w zakresie wolności działalności gospodarczej.

W dniu 2 stycznia 2021r. o godzinie 10.50 funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji wraz z pracownikiem Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej udali się do jednej z gdańskich siłowni, aby sprawdzić czy w obiekcie przestrzegany jest zakaz prowadzenia działalności jaki w tym czasie został prowadzony poprzez rozporządzenie Rady Ministrów. Siłownia była otwarta, a w środku było 17 osób ćwiczących na sprzęcie sportowym. Na recepcji znajdowała się córka właściciela, która potwierdziła, że siłownia jest czynna codziennie godzinach 8.00 do 12.00 oraz 16.00 do 20.00. Na miejsce przyjechał właściciel, który oświadczył, że osoby zastane w obiekcie są członkami stowarzyszenia kultury fizycznej i obecnie przebywają na szkoleniu.

4 stycznia 2021 r. upoważniony przedstawiciel Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego przeprowadził kolejną kontrolę sanitarną w zakresie przestrzegania obowiązków wynikających z przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Z przeprowadzonej kontroli wynika, że siłownia była otwarta, a w jej wnętrzu znajdowała się osoba obsługująca oraz 9-11 osób ćwiczących na urządzeniach, służących do poprawy kondycji zdrowotnej (bieżnie, urządzenia siłowe i inne do ćwiczeń fizycznych).

W następstwie przeprowadzonych kontroli wszczęto postępowanie administracyjne.

Podmiot leczniczy - osoby ćwiczące nie były pacjentami

Siłownia działała według PKD 86.90 E, 93.13 Z, 85.51 Z, 92.62 oraz 56.29 Z. Działalność miała formę prawną Stowarzyszenia Kultury Fizycznej i od ponad 2 lat prowadziła działalność leczniczą. Od dnia 27 grudnia 2018 r. jest wpisane jako podmiot leczniczy do rejestru podmiotów wykonujących działalność medyczną, a zgodnie z celami zawartymi w Statucie Stowarzyszenia jest to miejsce, w którym prowadzi się promocyjne i edukacyjne szkolenia osób. Mając na uwadze powyższe, organ stwierdził że Stowarzyszenie naruszyło przepis § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (czasowe ograniczenie prowadzenia przez przedsiębiorców oraz inne podmioty działalności polegającej na prowadzeniu basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness). Organ zaznaczył przy tym, że Stowarzyszenie nie wykazało, że w siłowni prowadzone są świadczenia zdrowotne na rzecz pacjentów, które są wyłączone z zakazu działalności na mocy § 10 ust. 1 pkt 2 lit. a rozporządzenia. Organ uznał, że osoby ćwiczące na urządzeniach do poprawy kondycji fizycznej w Siłowni w dniach 2 i 4 stycznia 2021 r. nie były pacjentami skierowanymi do ww. podmiotu w celach leczniczych np. na rehabilitację. Tym samym, Stowarzyszenie nie zastosowało się do zakazu prowadzenia działalności, co spowodowało bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia ludzi wskutek narażenia na rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2 (COVID-19) oraz stanowiło rażące lekceważenie wysiłków Państwa Polskiego, w szczególności wielu obywateli codziennie narażających swoje zdrowie i życie w celu opanowania epidemii wirusa SARS-CoV-2 (COVID-19).

Sanepid wymierzył karę w wysokości 10 tys. zł. Stowarzyszenie wniosło odwołanie, ale państwowy wojewódzki inspektor sanitarny utrzymał w mocy sporną decyzję. Nie zakończyło to jednak sporu, ponieważ stowarzyszenie złożyło skargę.

Ograniczenia wprowadzone niezgodnie z prawem

"Analizując podstawę prawną wydanych w sprawie decyzji zauważyć należy, że art. 31 ust. 3 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.) stanowi, iż ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Oznacza to, że ustawa musi samodzielnie określać podstawowe elementy ograniczenia danego prawa i wolności. Co oczywiste, tylko unormowania, które nie stanowią podstawowych elementów składających się na ograniczenie konstytucyjnych praw i wolności mogą być zawarte w rozporządzeniu. Należy również podkreślić, że przy ograniczaniu konstytucyjnych praw i wolności na podstawie art. 31 ust. 3 Konstytucji RP kompletność i szczegółowość regulacji ustawowej musi być znacznie zwiększona. Stąd też zasadnym jest zaakcentowanie, że przepisy stanowione na poziomie rozporządzenia, oprócz tego, że nie mogą regulować podstawowych konstytucyjnych wolności i praw, muszą także spełniać warunki określone w art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Rozporządzenie musi w związku z tym zostać wydane przez organ wskazany w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania.

W tej materii, na tle odwołania się organów orzekających do zakazów określonych w aktach podustawowych (rozporządzeniach), podzielić należy w całej rozciągłości stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 27 października 2020 r. (sygn. akt II SA/Op 219/20, LEX nr 3093916), w którym wskazano, że wprowadzając przepisy związane z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem epidemii wywołanej wirusem SARS CoV-2 zerwano z opisanymi wyżej konstytucyjnymi regułami. Wprowadzone ograniczenia wolności i praw wynikają bowiem z aktu rangi rozporządzenia, czyli aktu podustawowego. Taki zabieg legislacyjny, bez wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, nie był możliwy do wprowadzenia w polskim systemie prawa" - czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Mając powyższe na uwadze, zaskarżona i poprzedzająca ją decyzja zostały uchylone, a prowadzone w tej sprawie postępowanie administracyjne umorzono. zasądzono także od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego na rzecz skarżącego Stowarzyszenia 2.200 (dwa tysiące dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

źródło: sip.lex.pl
foto: pressfoto